• Wpisów:11
  • Średnio co: 95 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 10:49
  • Licznik odwiedzin:1 915 / 1145 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nominacja od http://nataliaiania13579.pinger.pl/ :

1.Jakie jest twoje marzenie?
• Zostać kiedyś piosenkarką

2.Podoba Ci się mój blog?
• Podoba

3.Podaj link twojego ulubionego bloga
• Jest ich zbyt dużo by podać

4. Ulubione jedzenie?
• Pierogi he he

Dziękuje za nominacje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
~ Violetta ~

Pocałunek z Diego , coś o czym marzyłam od dawna. Wiele razy sobie to wyobrażałam , ale nigdy nie myślałam że to się wydarzy. Jakim cudem on się we mnie zakochał. Nasz pocałunek nie trwał długo , ale był magiczny.

- Diego ... ja ... nie wiem co powiedzieć ...
- To co czujesz Violetta ... ja cie kocham
- Ale ... jak ... ok kiedy ... ty mnie kochasz ?
- Mam mówić serio czy znowu kłamać ?
- Jak to znowu kłamać ? - Nie wypuszczaj mnie z objęć ...
- Spokojnie nie mam zamiaru ... posłuchaj bo my jako dzieci się znaliśmy ... przyjaźniłem się z Leonem ... okularnik z dziwną fryzurą pamiętasz ? Nasi rodzice się przyjaźnili ...
- Ja ... ja nic nie pamiętam ... nasi ?
- Na pewno pamiętasz miałaś chyba trzynaście lat
- Ale ... nie ... ja na prawdę nie pamiętam ...
- Eh ... nie płacz tylko spokojnie dobrze ?
- Ale czemu ja nic nie pamiętam ...
- Chyba musisz już poznać prawdę ... chodź ze mną

Nic nie rozumiałam , na prawdę go nie pamiętam. Ogólnie mało pamiętam z dzieciństwa. Cieszę się że tak bardzo zbliżyłam się do Diego. Szłam z nim za rękę , on ciągle patrzył w moją stronę. Automatycznie się uśmiechałam , zaprowadził mnie do swojego pokoju. Od razu rzuciło mi się w oczy : - Diego czy to ... to ja ?
- Tak to twoje zdjęcie przypomina ci się coś ?
- Ja ... ja ... nie wiem ... o co tutaj chodzi ?
- Usiądź wszystko ci wyjaśnię ...
- No chyba nie - zobaczyłam Leona
- Co ty mi się do haty włamałeś ?! - krzyknął Diego
- Francesca mnie wpuściła , Violetta do domu !!!
- Ja śpię u Diego !!! Wyjdź stąd !!!
- Nie nie śpisz u niego !!! A spróbuj jej coś powiedzieć
- Leon !!! Co ty ukrywasz !!! O co tutaj chodzi !!!
- O nic wracaj do domu ...
- Czy to przez ze mnie tak się nie lubicie ?
- Leon zazdrości bo jestem popularniejszy
- No chyba cie pogięło !!! Zostaw ją jasne !?
- Violetta chcesz być moją dziewczyną ?
- Twoją dziewczyną ? - spytałam zaszokowana dla pewności
- Tak czy chcesz być moja ? - klęknął przed mną
- Jasne że nie chce to proste - wzruszył ramionami Leon
- Oczywiście że chce - pocałowałam go
- Violetta co ty robisz ?!
- Kocham Diego i nie musisz tego akceptować już podjęłam decyzję. Chcę z nim być a ty nie możesz mi tego zabronić
- Taka pewna ? Przeprowadzamy się do ojca !!!
- Co ?! - krzyknęłam z Diego
______________________________________________________________
Hej tu Maja kuzynka Darii , poprosiła mnie żebym napisała rozdział więc proszę bardzo. Ona napisze następny chyba.

Wyprowadzą się ?
Co wymyśli Leon by nie byli razem ?
Jaką tajemnice skrywa brat Violetty ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
~ Diego ~

Leon już miał mnie uderzyć kiedy przed mną stanęła Violetta. W ostatniej chwili się zatrzymał ...

- Violetta ?! Co ty robisz bym cie uderzył !!!
- I dobrze !!! Lepiej mnie niż jego !!!
- Robię to dla twojego dobra idź do domu ...
- Nie !!! Dzisiaj śpię u Francescy
- No chyba coś cie pogięło !!! Gdyby nie on to bym ci pozwolił
- Wiele razy spałam już u Fran !!!
- Ale wtedy nie wiedziałem że jest jego siostrą !!!
- Tylko cie informuję że śpię u Fran ... chodź Diego
- Violetta stój !!! - krzyknął
- Raczej wątpię - złapała mnie za rękę i pociągła za sobą

Wyszliśmy ze studia , dziewczyna nie puszczała mojej ręki co bardzo mi się podobało. Rozmowa chyba dała jej dużo do myślenia. Pierwszy raz widziałem żeby postawiła się swojemu bratu. Zmieniła się i to dzięki mnie , może uda mi się ją jeszcze bardziej zmienić. Za drzewem zobaczyłem Fran.
- Hej miśki ... chcecie mi coś powiedzieć ? - spytała
- Nie ... niby co ? - spytała Violetta zaskoczona
- No czy wy ??? - wskazała na ręce a Viola się otrząsnęła
- Boże ja przepraszam !!!! Muszę iść !!!
- Violetta czekaj !!! - po kilku sekundach jej nie było
- Co się tam stało ? - spytała moja siostra
- Violetta postawiła się Leonowi ... musisz pomóc mi ją znaleźć błagam cie. Ona teraz potrzebuję przyjaciół
- Diego czy ... no czy ... wiesz o co mi chodzi ...
- Tak kocham Violettę od dawna zadowolona !!!
- Nawet nie wiesz jak bardzo !!! To będzie para roku !!! Diego i Violetta już to widzę !!! Diegoletta !!! Tak będziecie sławni na całą szkołę !!! Viola cicha myszka i Diego zły chłopak cudownie !!! Czekaj bo ona chyba ciebie też !!! Lu mówiła !!!
- Stój !!! Co ci mówiła !!! Tylko dokładnie !!!
- Że Viola coś do ciebie czuję ale boi się powiedzieć ze względu na mnie i Leona ale głównie boi się że ty nic nie czujesz musicie chyba porozmawiać ....
- Dziękuję siostrzyczko - pocałowałem ją w czoło

Od razu wyjąłem telefon i zacząłem dzwonić do Violetty. Nie odebrała ani razu ale się nie poddawałem. Chodziłem po kawiarniach do których zawsze chodzi. Za jakimś dziesiątym razem usłyszałem jej zapłakany głos w słuchawce.

- Diego ? Co ... co ... chcesz ?
- Violuś gdzie jesteś ? Martwię się o ciebie
- Przepraszam ... że ... zrobiłam ... ci ... obciach
- Viola nie zrobiłaś mi obciachu , zawsze chciałem iść z tobą za rękę. Bardzo się cieszyłem że idziemy w ten sposób.
- Co ? Ale ... ale ... jak ... to ...
- Violetta kocham cie ... kocham cie od dawna
- Mówisz serio ? Nie chcesz mnie wykorzystać prawda ? Roxy przestań ... nie chce ci zepsuć życia przepraszam
- Roxy ? Już wiem gdzie jesteś !!! Zaraz będę !!!

Rozłączyłem się , od razu poszedłem w stronę stajni. Roxy to jej koń dostała go jak była mała od mojego ojca ale o tym nie wie. Sam pomagałem mu wybierać tego konia na jej urodziny. Dawniej przyjaźniłem się z Leonem ale jedna sytuacja wszystko zmieniła. Tak jak myślałem jest w stajni , popatrzyła na mnie zdziwiona. Wstała i nie pewnie podeszła do mnie od razu ją pocałowałem , a ona odwzajemniła pocałunek.
______________________________________________________________
No i mamy pocałunek. Dziękuje za pomysł pierwszego pocałunku blogerce o imieniu Kasia bardzo mi się twoje pomysły przydały jeśli wy macie jakieś pomysły piszcie na priv.

A teraz komentujcie :
1) Czy zostaną parą ?
2) A może będą chodzić w tajemnicy ?
3) Diego powie czemu jest wrogiem z Leonem ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
~ Diego ~

- Leon będzie na mnie bardzo zły ...
- Nie chcesz być ze mną w parzę ?
- Chcę i to bardzo ... tylko on uważa że ty ...
- Jejku jesteś już duża nie słuchaj go
- Diego bo ja muszę ci coś powiedzieć ...
- Co takiego ? Mów śmiało ....
- Właśnie ... bo to nie jest takie proste jak się wydaję
- No mów Violetta , słodko się denerwujesz
- Bo ja ... no ... ja ... eh ... ja po prostu ...
- Violetta coś się stało ? Możesz mi powiedzieć ...

Dziewczyna wtuliła się we mnie. Jak bardzo to lubię niby mam opinię złego chłopaka ale przy niej mięknę. Jestem w niej strasznie zakochany już od dość dawna.

- Wyrzuciłam ci papierosy - powiedziała zapłakana
- Violetta po pierwsze nie płacz proszę cie
- Ja przepraszam nie chce żebyś palił - patrzy w podłogę
- Ojej to słodkie ... nie bój się nie jestem zły ... nie na ciebie
- Na prawdę ? Myślałam że będziesz
- Oczywiście że nie to co tańczymy ?
- Wiesz że przez ze mnie dostaniemy dwóje tak ?
- Wcale nie ... ślicznie tańczysz zaufaj mi
- Poprosiłeś Gregorio żebyśmy byli razem prawda ?
- No być może coś tam podpowiedziałem tacie nie ważne
- Robisz to na złość Leonowi ...
- Nie !!! Po prostu bardzo cie lubię

Dziewczyna od razu się uśmiechnęła , ponad godzinę ćwiczyliśmy nasz układ. Było dużo zbliżeń między nami w końcu to taniec towarzyski. Przy okazji trochę się pośmialiśmy i powygłupialiśmy. Przeszkodziła nam Francesca.

- Hej kończycie już czy nie ?
- Możecie iść dogonię was tylko coś załatwię
- No dobra chodź Violu
- Dziękuję za wszystko - pocałował mnie w policzek
- Proszę ... czekajcie na mnie pod tym wielkim dębem
- Dobra zaczekamy spokojnie

Dziewczyny wyszły , powyłączałem wszystko. Cieszę że tańczę akurat z Violettą. Gdyby nie Francesca powiedziałbym co czuję. Gdy wychodziłem zobaczyłem Leona.
- Czego od niej chcesz ?
- Boże Leon ogarnij się !!! To co było kiedyś się nie liczy !!!
- Zadałem ci pytanie !!!
- Nie zauważyłeś że ona jest szczęśliwa gdy jestem obok ?
- To tylko złudzenie zostaw ją w spokoju
- Nie nie zostawię będę robił co chcę i ty nie możesz mi zabronić ... ona decyduję co robi nie ty ... ogarnij się !!!
- Chcesz zapłacę ci ... ile chcesz ? Dwa czy trzy tysiące ?
- Nie rozśmieszaj mnie !!! Nie chce żadnych pieniędzy !!!

Leon już miał mnie uderzyć kiedy przed mną stanęła Violetta. W ostatniej chwili się zatrzymał ...
______________________________________________________________
Nie ma komentarzy ale trudno. Pisze bo to lubię wiem czemu nie ma komentarzy bo mało osób lubi Diegolette. Miałam tą świadomość zaczynając o nich pisać i nie zmienię tej pary.

Jak zareaguję dziewczyna ?
Co zrobi Leon żeby Diego się od niej odczepił ?
Będą w końcu razem ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
~ Violetta ~
Wyjęłam papierosy i szybko wrzuciałam do kosza. Z plecaka wzięłam karteczkę i napisałam "To dla twojego dobra jutro kupię ci batona za papierosy. Całuje Viola ♥"

- Mmm ... serduszko ostro kochana
- Co !!! Czemu ja je napisałam
- Bo ci się podoba to jasne ...
- Wcale nie !!!
- A co mi mówiłaś - powiedziała Ludmiła
- Chwila ty w moim bracie ? - krzyknęła Francesca
- Co !!! Wcale nie !!! Ja !!! Nie !!!

Zadzwonił dzwonek , pierwszy raz cieszyłam się że jest lekcja. Mieliśmy lekcje z Gregorio oczywiście troszkę się spóźniliśmy bo od szafek do klasy było dość daleko. Mieliśmy ustawić się w rzędzie nie daleko mnie stał Diego. Słodko się do mnie uśmiechnął , ja do niego też ale Leon nie bardzo.

- No dobrze dobiorę was w pary macie zatańczyć towarzysko zaliczenie jutro myślę że dzień wam wystarczy
- Ale jak to jutro ? - spytała Ludmiła
- Normalnie kto nie zatańczy jedynka prosta sprawa
- Raczej dla pana - burknął Leon
- Ludmiła razem z Leonem ... następnie Francesca i Frederico oraz Diego i Violetta na wasz występ czekam najbardziej
- Chwila chwila !!! Diego i moja siostra nigdy !!!
- Leon nie podnoś głosu ja tutaj ustalam
- Ale on nie może z nią być !!!
- Z powodu że oceny muszą być sprawiedliwe a ja jestem ojcem Francescy i Diego dlatego ja nie będę oceniał lecz Angie , Antonio i Pablo. Występ jutro o dwunastej wszystko jasne ?
- Kiedy mamy ćwiczyć skoro tak szybko ?
- A no tak ... reszta lekcji odwołana w tej sali zostają Diego i Violetta do dwójki Francesca i Federico a ósemka należy do Ludmiły i Leona idźcie ćwiczyć szybciótko raz dwa

Widziałam jak mój brat spojrzał na Diego. Tak samo chłodno popatrzył na mnie. Brunet podszedł do mnie gdy wszyscy wyszli. Powiedział że będzie dobrze i pocałował mnie w czoło.
- Leon będzie na mnie bardzo zły ...
- Nie chcesz być ze mną w parzę ?
- Chcę i to bardzo ... tylko on uważa że ty ...
- Jejku jesteś już duża nie słuchaj go
- Diego bo ja muszę ci coś powiedzieć ...
- Co takiego ? Mów śmiało ....
- Właśnie ... bo to nie jest takie proste jak się wydaję
- No mów Violetta , słodko się denerwujesz
- Bo ja ... no ... ja ... eh ... ja po prostu ...
______________________________________________________________

Dziewczyna powie o swoich uczuciach ?
Leon jakoś zareaguje ?
 

 
~ Violetta ~

- Chcesz być ze mną w duecie na zajęciach ?
- Twój brat będzie zły lepiej nie
- Czyli nie chcesz ... rozumiem ... pa - chciałam wyjść
- Zaczekaj !!! Możemy stworzyć świetny duet
- Na prawdę !!! Dziękuję - Mocno go przytuliłam

Wtedy wszedł Leon , czemu on znowu wszystko niszczy. Groźnie spojrzał na Diego. - Zanim coś powiesz nic jej nie zrobiłem !!!
- Odczep się od niej jasne !!!
- Uspokój się przecież tylko z nią gadam !!!
- Niby o czym !!! Chcesz ją wykorzystać !!!
- Nigdy bym jej tego nie zrobił !!! Ona nie jest jak ty !!!
- Zamknij się !!! Violetta idziemy !!!
- Ale ... daj mi ... daj mi wyjaśnić - powiedziałam
- Co powiedziałem !? Idziemy i to już !!!
- Ale ... Leon !!! No ... wysłuchaj mnie ...
- Wyjdziesz sama czy mam ci pomóc !!! - krzyknął
- Idź Violu ... tak będzie lepiej ...
- Czemu wszyscy decydują za mnie !!!
- Violetta nie podnoś głosu !!!
- Nie jesteś moją matką !!! - powiedziałam z łzami

Wyszłam z tego składzika , poczułam że ktoś przytula mnie od tyłu. Pierwsza myśl że to Leon , dlatego się odsunęłam. Ale on mnie obrócił do siebie i uniósł mój podbródek. Przed sobą zobaczyłam Diego , bez zastanowienia wtuliłam się w niego.

- Viola to miłe jak mnie przytulasz ... ale wszyscy na nas patrzą
- No tak ... przepraszam zrobiłam ci obciach
- Nie płacz proszę i nie zrobiłaś ślicznotko
- Violetta chcesz nam o czymś powiedzieć ?
- Em ... Lu , Fran ... ja ? Nie !!! Diego mnie pociesza bo pokłóciłam się z Leonem. Nic nas nie łączy prawda Diego ?
- Tak ... a ty gaduło kanapek zapomniałaś !!!
- Ja ? Wziąłeś je ? - spytała Fran
- Ta ... mam je w szafce znasz kod tylko nic nie kradnij
- Jasne Violu idziesz ?
- Tak ... dziękuje Diego - pocałowałam go w policzek

Poszliśmy do jego szafki dziewczyny z uśmiechem na mnie patrzyły. Próbowałam zachować zimną krew , tak na prawdę bardzo się cieszyłam że aż tak zbliżyłam się do Diego. Jednak wiem że nasz związek nigdy nie będzie istniał ze względu na Leona. Ale też na jego uczucia on mnie nie kocha.

- Boże on znowu ma fajki !!! - krzyknęła
- Diego pali ? Od kiedy ?
- Od jakiegoś miesiąca ciągle mu mówię żeby przestał
- To mu je wyrzuć do kosza
- Nawet nie wiesz ile już paczek wyrzuciłam
- Poczekaj ja to zrobię ...

Wyjęłam papierosy i szybko wrzuciałam do kosza. Z plecaka wzięłam karteczkę i napisałam "To dla twojego dobra jutro kupię ci batona za papierosy. Całuje Viola ♥"

- Mmm ... serduszko ostro kochana
- Co !!! Czemu ja je napisałam
- Bo ci się podoba to jasne ...
- Wcale nie !!!
- A co mi mówiłaś - powiedziała Ludmiła
- Chwila ty w moim bracie ? - krzyknęła Francesca
______________________________________________________________
Mimo tego że mało komentarzy pisze dalej bo mam zaległości

Violetta przyzna się że go kocha ?
Diego będzie zły że Viola wyrzuciła mu fajki ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie ma komentarzy No szkoda ale i tak was kocham
 

 
~ Violetta ~
Brunet podszedł bliżej i zaczął mi poprawiać włosy. Wszystko przez ten kask , chłopak schował kosmyk włosów za ucho. Popatrzeliśmy sobie głęboko w oczy , powoli się zbliżał po chwili dzieliły nas milimetry i wtedy usłyszałam.

- Violetta !!! - krzyknął Leon
- Leon ? Czemu tak krzyczysz ? - spytałam
- Czemu ty z nim rozmawiasz ? Odsuń się od niej !!!
- Spoko wyluzuj nic jej przecież nie zrobiłem !!!
- Ale miałeś zamiar !!! Tyle razy ci mówiłem żebyś się do niej nie zbliżał !!! W końcu tego pożałujesz zobaczysz !!!
- Ona jest duża i nie potrzebuje ochroniarza !!!
- Ktoś cie pytał o zdanie ?!
- Uspokójcie się !!! - krzyknęłam i wbiegłam do szkoły

Pobiegłam do schowka na instrumenty. Zawsze się tutaj chowam nikt o tym nie wie. Dlaczego oni tak strasznie się nie lubią , Leon wie że lubię gadać z Diego. On mi dokucza ale tak słodko nie robi tego złośliwie. Mój brat zawsze gdy zobaczy że z nim rozmawiam wpada w szał. Łzy spływały mi po policzku.

- Violetta ? Jesteś tutaj ? - usłyszałam
- Nie ... nie ... ma ... mnie ....
- Nie płacz proszę cie - zobaczyłam Diego
- Skąd wiedziałeś że tutaj jestem ? - spytałam zdziwiona
- Ostatnio widziałem jak tutaj wchodziłaś. Twój tajny schron tak ? Jutro wezmę farbę to go podpiszemy - zaśmiał się
- Po co tutaj przyszedłeś ? Popatrzeć jak płacze ...
- Nie !!! Widziałem że jesteś smutna dlatego musiałem cie znaleźć i poprawić ci humor. Takie ślicznotki nie mogą płakać
- Czemu wy tak się nie lubicie ? Czemu nikt nie chce mi powiedzieć ... powiesz mi ? Proszę cie ... no błagam ...
- Nie mogę ci powiedzieć ... chodź tutaj - przytulił mnie
- Jest już lekcja ... idź bo będziesz miał nie obecność
- Trudno ... wole posiedzieć tutaj z tobą jeśli mi pozwolisz
- Dobrze ale nie mów Leonowi
- Nie mam ochoty z nim gadać ... ale już nie płacz tak ?
- Czemu jesteś dla mnie taki miły ?
- A czemu mam być nie miły ?
- Bo jestem siostrą Leona ?
- To nie znaczy że jesteś jak Leon

Resztę lekcji przesiedzieliśmy w schowku. Wiem że Leon będzie na mnie zły ale teraz się tym nie przejmuję. Długo gadałam z Diego. Potem zadzwonił dzwonek , brunet pomógł mi wstać. Popatrzyłam na niego. - Coś się stało ? - spytał
- Nie ... tylko myślałam że mnie nie lubisz ...
- Czemu tak myślałaś ? Bardzo cie lubię ...
- Ale zawsze mi dokuczasz i w ogóle
- To skomplikowane nie dokuczam ci bo cie nie lubię tylko chce żebyś czasami się uśmiechnęła bo chodzisz smutna
- Ooo ... to bardzo miłe. Diego czy ... nie to głupie ...
- No powiedz ... śmiało nie obrażę się
- Chcesz być ze mną w duecie na zajęciach ?
- Twój brat będzie zły lepiej nie
- Czyli nie chcesz ... rozumiem ... pa - chciałam wyjść
- Zaczekaj !!! Możemy stworzyć świetny duet
- Na prawdę !!! Dziękuję - Mocno go przytuliłam

Wtedy wszedł Leon , czemu on znowu wszystko niszczy. Groźnie spojrzał na Diego.
______________________________________________________________
Dziękuję za 10 komentarzy pod pierwszym rozdziałem. Mam nadzieje że pod tym będzie o jeden więcej

Co zrobi Leon ?
Odetnie Violettę od Diego ?
Będą razem w duecie ?
 

 
~ Violetta ~
Poranki są najgorsze trzeba wstać z wygodnego i ciepłego łóżeczka. Potem zaspana się ubrać i powoli zjeść śniadanie. Jedyne z czego się cieszę to że mieszkam z Leonem. Nie jestem jeszcze pełnoletnia ale tato pozwolił mi z nim mieszkać. Całe szczęście bo wszystkiego mi zabraniał. Mój starszy brat poświęca mi bardzo dużo uwagi za co jestem mu wdzięczna.

- Violetta ile razy mówiłem żebyś się nie malowała ?
- Leon to tylko makijaż ...
- Chcesz być wymalowaną laską ? O nie moja siostrzyczka taka nie będzie , naturalne ładniejsze zaufaj mi Violu
- A mogę pomalować się tak delikatnie ? Proszę ...
- Delikatnie ale bardzo delikatnie ... jedz śniadanie
- Nie jestem głodna ... kupie coś po drodze
- Tak jak ostatnio ? Miałaś kupić ale nie kupiłaś i zemdlałaś w szkole. Nie odchudzaj się bo nie masz z czego
- Właśnie że mam jestem gruba i tyle ...
- Wiele dziewczyn chciałoby być takie grube jak ty
- Kocham cie Leon jesteś najlepszym bratem na świecie
- Dziękuje staram się ja już wychodzę masz tutaj pieniądze i coś sobie kup nie spóźnij się do szkoły jasne ?
- Wtedy to nie była moja wina nie mogłam bluzki znaleźć
- Jakbyś miała porządek to byś znalazła
- Dobra już pa ... zaraz wyjdę obiecuję

Leon wyszedł z domu. Jest troszkę nadopiekuńczy , ale wiem że robi to dla mojego dobra. Poszłam na górę , zmazałam makijaż i pomalował się delikatnie. Potem szukałam jakieś sukienki , spojrzałam na zegarek lekcje zaczynają się za pięć minut. Jak to możliwe co ja tak długo się szykuję. Spóźnię się do szkoły bo jest oddalona jakieś dziesięć minut jakbym szła szybkim krokiem. Wzięłam pieniądze i kluczę. Zamknęłam drzwi , szybko udałam się w stronę szkoły. Usłyszałam podjeżdżający motor , zatrzymał się obok mnie. Chłopak zdjął kask to Diego Dominguez wróg Leona od czasów dzieciństwa nie wiem czemu się nie lubią. Zawsze gdy brunet przechodzi obok , moje serce bije szybciej wiem że nie powinnam ale chyba go kocham. On raczej odwrotnie lubi mi dokuczać.

- Podwieźć cie do szkoły ?
- Nie dziękuję dojdę sama
- Nie zdążysz za trzy minuty zaczynają się lekcje
- Najwyżej się spóźnię ... jak mnie poznałeś od tyłu ?
- Mało dziewczyn w szkole tak ślicznie porusza tyłeczkiem
- Patrzyłeś mi na tyłek ?
- No tak jakoś jechałem i patrzyłem
- Weź mi tyłka więcej nie obczajaj ...
- A co poskarżysz się Leonowi ?
- Nie ... czemu wy się tak nie lubicie ?
- Nie ważne jedziesz czy nie ? Masz dwie minuty
- Ani ty ani on nie chcecie mi powiedzieć ... dobra ale tylko ten jeden raz nie wyobrażaj sobie za dużo
- Jasne nawet nie mam zamiaru ślicznotko
- Eh ... kask poproszę - chłopak dał mi kask

Wsiadłam na motor za nim a on ręce pokierował żebym się jego trzymała. Czułam się trochę nie komfortowo. Chłopak dał gaz do dechy , nawet nie wiem kiedy byliśmy pod szkołą. Zeszłam z motoru i podałam mu kask. On zaparkował , zablokował wszystko i w ogóle.

- Dziękuje że mnie podwiozłeś ... została minuta
- Widzisz tak jest szybciej zapraszam ponownie
- Raczej nie skorzystam - zaśmiałam się
- Wiesz mogę cie codziennie podwozić nie ma problemu
- Nie nie trzeba to był pierwszy i ostatni raz pa Diego
- Stój !!! Fryzura ci się rozwaliła ...
- Co ?! Gdzie popraw ją jak umiesz !!!
- No spokojnie oddychaj powoli

Brunet podszedł bliżej i zaczął mi poprawiać włosy. Wszystko przez ten kask , chłopak schował kosmyk włosów za ucho. Popatrzeliśmy sobie głęboko w oczy , powoli się zbliżał po chwili dzieliły nas milimetry i wtedy usłyszałam.

- Violetta !!! - krzyknął Leon
______________________________________________________________
No i jak ? Chyba tragicznie nie jest ? Szczerze jestem bardzo zadowolona z pierwszego rozdziału.

Co zrobi Leon ?
Violetta ulegnie czarowi Diego ?
Co wydarzy się dalej ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Violetta ma siedemnaście lat. Od pół roku uczęszcza do szkoły muzycznej o nazwie "On Beat". Zapisał ją tam jej starszy o trzy lata bart Leon. Dziewczyna jest bardzo zżyta z bratem , tak jak on z nią. W szkole dokucza jej największy wróg Leona , Diego. Co kryję się pod jego maską ? Czy jest w niej zakochany ?
A może chce wykorzystać brunetkę ?
 

 
Jestem ktoś i mam piętnaście lat. Moją ulubioną parą jest Diegoletta i Diecesca ponieważ ona nie jest codzienna. Jest dużo wzlotów i upadków ponad to bardzo lubię Diego. Będę pisać o nich opowiadania , nie długo dodam prolog i chyba opis bohaterów.